24.06.2009

Upadek białostockiej stoczni

Taką ulotkę znalazłem wczoraj w swojej skrzynce pocztowej. To już drugi raz, poprzednia przyszła jakieś kilka miesięcy temu przed wyborami nwego zarządu w administracji osiedla czy coś. Myślałem, że to pojedynczy wybryk zbzikowanego dziadka, któremu już nie wszystko w głowie się układa tak jak trzeba, ale teraz dostałem znów.

Wrzucam to tu ot tak sobie. Czytać całości nie trzeba (ja nie przeczytałem). Polecam zwrócenie uwagi na skład logiczny :)

Ulotka

James Joyce ze swoim strumieniem świadomości może się schować.

Czkekaj, nie wychodź! Przeczytaj jeszcze to:

Albo zobacz komentarze niżej

Podoba się? Podziel się z innymi:

  • Wykop
  • Twitter
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Diigo
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
(RSS 2.0, Trackback)

6 comments!!!

  1. anhydryt mówi:

    A jakaś huta albo kopalnia wam nie upadła?

  2. Konrad Karpieszuk mówi:

    huty i kopalnie mają się w miarę ok, ale białostockie centrum lotów kosmicznych zgłasza, że ten rok będzie miało pod kreską ;)

  3. Adam mówi:

    Zbzikowanego i owszem, bo posiadającego “żółte papiery”. Ale nie dziadka, tylko Andrzeja Pochylskiego, który jest twórcą i chyba jedynym członkiem Stowarzyszenia…

  4. Konrad Karpieszuk mówi:

    heh, a te stowarzyszenie to dziala legalnie? :) bo o ile wiem do zalozenia stow trzeba 15 osob

  5. Typek mówi:

    W ulotce jest jednak prawda. Ale jaka ? A taka ze umyjesz swoja mózgo czaszke drozsza wodą.rada miejska zbiera bowiem na dioksyny czyli spalarnie śmieci w miescie kopalnio .

  6. Konrad Karpieszuk mówi:

    jak chcesz zaraz wrzuce zdjecie wywieszonej na klatce informacji, ze metr wody kosztuje po podwyzce 5 zlotych (a nie jak jest w ulotce – 10zl)

Reply