Czternaście

Wyszedłem właśnie kupić kapcie i pidżamę, jednak od razu się wróciłem. Właściwie to nawet nie wyszedłem. Stanąłem w pełni ubrany (chłodno dziś) w progu i pomyślałem sobie, że Iwona ma rację. Wystarczą klapki, co je kupiliśmy dwa miesiące temu w Zakopanem, a pidżamę z powodzeniem mogą zastąpić spodnie dresowe i jakaś koszulka.

Wczoraj przed zasnięciem znów sobie przypomniałem o Ryśka pracy magisterskiej z filozofii i o tym, że pisał coś, że w życiu tak naprawdę zataczamy koła. Nie zdarza się nic nowego, a jedynie powtarzamy coś, co już przeżyliśmy. Tylko inaczej, bo jesteśmy bardziej doświadczeni.

Aby przeczytać ten artykuł w całości, musisz wykupić płatny dostęp. Po zapłacie będziesz miał dostęp z tego komputera do naszych wszystkich treści przez 7 dni.
Zapłać kartą lub eprzelewem. W tej opcji zakup będzie Cię kosztował 5.00 złotych (z podatkiem VAT)
Możesz także zapłacić wysyłając SMS o treści AP.MUZU pod numer 76068 (koszt jednego smsa: 7.32 PLN z VAT), a następnie w pole poniżej musisz wprowadzić kod otrzymany smsem zwrotnym:


Usługa płacenia SMSem dostępna jest w sieciach Era GSM, Plus GSM, Orange i Play i obsługiwana jest przez Dotpay.
Regulamin | Składanie reklamacji | Kontakt z właścicielem strony
This entry was posted in Przygody Muzungu and tagged . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

6 Comments

  1. Karaeska
    Posted May 2, 2009 at 2:29 pm | Permalink

    Cóż, zdrowia życzę! :-) I obyś wrócił cały, bez żadnego wypadku, etc. :-P (Swoją drogą, co za pesymizm…)

  2. Posted May 10, 2009 at 8:08 pm | Permalink

    Ja również dołączam się do życzeń zdrowia… trafiłem tutaj z pl.c.www. Blogów nigdy nie czytałem.. ale coś mi mówi, że część z nich jest na poziomie :)

  3. earl
    Posted May 10, 2009 at 10:53 pm | Permalink

    zdrowiej szybko :-)

  4. Posted May 11, 2009 at 11:02 am | Permalink

    Cos w tym jest Bracie, że zycie się zatacza jak koło, będzie dobrze, trzeba w to wierzyć….

  5. Agusia z Łysej Góry ;)
    Posted May 17, 2009 at 11:46 pm | Permalink

    Miło poczytać o “Koniu”… Mzungu – Białym Człowieku… Podziwiam za odwagę… Wydoroślałeś przez te 14 lat Kochany :) A implanty… wyjęcie ich to pestka, wiem coś o tym :) I faktycznie chyba jesteś ostatni :) Swoją drogą jakim cudem wytrzymałeś z tym gównem tak długo???????? Pozdrawiam sedecznie :)

  6. Posted January 7, 2010 at 12:03 am | Permalink

    Zyczę zdrowia i zapraszam do Zakopca.

2 Trackbacks

  1. By Proszę Państwa, oto łoś « Muzungu.pl on May 24, 2009 at 4:45 pm

    [...] Bagnach Biebrzańskich. Sprzedaż ruszyła całkiem niedawno, ale jak dzwoniłem do Łukasza przed wyjazdem do szpitala, powiedział mi, że już po kilku dniach było pięć pierwszych zamówień. [...]

  2. By Fajny filmik z fajną muzyczką « Muzungu.pl on June 22, 2009 at 12:24 pm

    [...] ale jak na złość chłopaki ze swoimi tańcami pojawili się w Białymstoku gdy ja akurat byłem w szpitalu. Na szczęście obejrzałem sobie całe to wydarzenie w telewizji, pokazywano to nawet kilka [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Subscribe without commenting